27 November 2012

I'll try until I can't

Dobra, dzisiaj czeka mnie spotkanie z geografią i ludnością Polski, piramidkami, współczynnikami, saldami migracji, cudami niewidami i takimi innymi. Dlatego dodaję stylizację i chyba się zbieram, bo chcę dobrze wypaść na jutrzejszej kartkówce. 

A w stylizacji mały psikus :) No, nie mały, a wysoki. Możecie sobie nie lubić tych butów, zwać na nie, kląć i złorzeczyć, ale to nie zmieni faktu, że kocham moje nowe steampunk'owe trampusie.

 Top- No Name (Fudge)
Ramoneska- Coco Chanel
biustonosz- Basics
Legginsy- Basics
Torebka- LE
Tatuaż- Evil Panda
Bransoletka- Evil Panda
Okulary- Bonjour Bizou
Trampki (loffloffloff)- LE


12 comments:

  1. To żeś teraz rozwalił system tymi butami! :D

    ReplyDelete
  2. już myślałam że mi sie komp ściął i powiela obraz.
    :O
    góra fajna, co do butów oryginalnie, ale nwm czy mi się podoba

    ReplyDelete
  3. Hahaha, jak dla mnie świetnie. :D

    ReplyDelete
  4. Super c;
    Chciałam kupić buty, ale zabrakło mi już sd.

    ReplyDelete
  5. Buty fajne ale jak na tym chodzić :)

    ReplyDelete
  6. Zaczynam żałować, że nie kupiłam tych butów. Są genialne!

    ReplyDelete
  7. stylizacja mi się podoba, ale kiedyś miałeś chyba identyczną ;> co do butów to chyba byłyby lepsze bez tej okropnej koturny, jak wgl można w rl w takim czymś chodzić?

    ReplyDelete
  8. Bardzo ładna :D Uwielbiam te buty!

    ReplyDelete
  9. Stylizacja genialna ale nienawidzę tych butów. ;P

    ReplyDelete
  10. Mam ty buty są fajne ale ze steampunkiem łączy je chyba tylko nazwa.

    ReplyDelete