21 November 2012

Zombie





Zapach popcornu, nieudana trwała pani siedzącej przede mną, wymieszanie woni perfum, chipsów i tanich fajek, a do tego uporczywy dźwięk chrupania przekąsek w najważniejszych momentach filmu. Idiotyczne śmiechy, brak skupienia na ważnych momentach i łapanie podtekstów seksualnych w każdym zdaniu nowego Bonda. Tak, Schizma była w kinie na Skyfall. Mam pecha, bo Ten Z Góry oszczędził mi urody, inteligencji dał nieco za mało, daru muzycznego zaoszczędził, za to był na tyle złośliwy, że dał mi coś, co ja nazywam spostrzegawczością absolutną. Ma to swoje zalety, ale wady również,  dlatego nie cierpię skupisk ludzi, setek rozmów w jednym pomieszczeniu i rozmów ludzi siedzących za mną na klasówkach. Nie mogę się w 100 % skoncentrować na danej rzeczy, bo mimo to widzę kobietę piszącą sms'a w 3 rzędzie przede mną, słyszę chichot panien z piekielnego przybytku zwanego gimnazjum i wszechobecny chrzęst popcornu, zsuwanych z siedzeń kurtek i siorbania coli wymieszanej z wodą przez rurkę. Film mi się podobał, chociaż był to mój pierwszy Bond obejrzany w całości. Dobra rola Craig'a, jeszcze lepsza Javier'a Bardema, w roli faceta, który nie powinien ufać swojemu fryzjerowi. Bond w tej serii nie jest już tą samą maszyną do zabijania, osłabia się fizycznie, ale wciąż jest najlepszym agentem jej Królewskiej Mości. Film polecam, aczkolwiek wracać do niego nie będę - lubię powracać do filmów, które mnie przeraziły, wywołały gwałtowne emocje lub w pewien sposób przywołały wspomnienia.

Stylizacja nieco futurystyczna, neonowy kolor połączyłam z klasyczną czernią. Uwielbiam ten odcień żółci, zieleni (?) i żałuję, że w realu totalnie mi w nim nie do twarzy. Drogi Adamie, wybacz niedopasowanie paznokci u rąk, ale ponoć ten sam kolor lakieru u stóp i rąk to wielkie faux pas.


Kamizelka - Evil Panda | Top - Evil Panda | Legginsy - Rio | Okulary - Riviera | Kopertówka - Antidote |
Buty - Young Hollywood 


11 comments:

  1. swietnie opisalas sytuacje w kinie ♥ Slicznie !

    ReplyDelete
  2. Świetnie, zmieniłbym może torebkę. Poza tym idealne połączenie ciuchów.

    ReplyDelete
  3. A ja właśnie wybrałam tę bluzkę do artykułu na SiMie. Telepatia! :D

    Stylizacja świeeetna! :)

    ReplyDelete
  4. Napisz książkę, bo fajnie piszesz ;) Stylizacja piękna

    ReplyDelete
  5. Uwielbiam wszystkie filmy z serii Bonda, a te z Craigiem najbardziej - do tej pory według mnie był najmocniej przekonujacym aktorem odgrywajcacym tę postać.

    A stylizacja mi się podoba - futurystyczna, ale nie przesadzona. ;]

    ReplyDelete
  6. Świetny styl pisania, poza tym nie masz czym się użalać dziewczyno, niczego Ci nikt nie poskąpił. ;-)
    Stylizacja cudna, niezbyt skomplikowana, ale to dobrze, bo ta bluzka jest bardzo ciekawa!

    ReplyDelete
  7. Świetna stylizacja!
    podobaba mi sie że piszesz w poście coś od siebie

    ReplyDelete
  8. Świetnie piszesz, na serio. Ja Bonda jeszcze nigdy w całości nie oglądałam. xd


    Stylizacja ładna. Zmieniłabym aby torebkę.

    ReplyDelete
  9. Uwielbiam Cię <3 Twoje wpisy są ciekawe a stylizacje nietuzinkowe *.*

    ReplyDelete
  10. ej, ale to jest ładne! a opis świetny, na serio ubóstwiam cię :)

    ReplyDelete