03 July 2012

There's nowhere to go

Cześć. Jak mijają Wam wakacje? Ja bardzo aktywnie spędziłam pierwszy dzień - całodzienny spływ kajakowy, przepłynęliśmy około 25 km w okolicach mojej rodzinnej miejscowości. Jak dla mnie, to spływ był trochę nudny. Czemu? Lubię spływy, na których trzeba przenosić kajak, przeciskać się przez drzewa leżące w poprzek rzeki, kaleczyć się liśćmi trzciny. Drugiego dnia byłam na zakupach w Poznaniu i o dziwo! zbytnio nie zaszalałam w Zarze, Big Starze czy Lee, bo z ubrań nic nie kupiłam. Za to kupiłam nowe książki do swojej prywatnej biblioteczki (masa książek fantasty, trochę historycznych i naukowych) i nowe przybory do rysowania. Miałam zapolować na fajne flanelowe koszule, ale nie było ich w żadnym sklepie. Jestem zawiedziona jakością ubrań w Zarze TRF, która ciągle spada... Dzisiejsza pogoda jest beznadziejna. 18 stopni, chmury i deszcz. Cudowne wakacje po prostu.

Stylizacja kolorowa, ale mimo to podoba mi się. Dzisiaj użyłam po raz pierwszy tej całkiem fajnej koszulki, a mam ją od początku istnienia Schizmy na stardoll. Nie byłabym sobą, gdybym nie dodała tam rockowych dodatków.


Top - Evil Panda
Spódnica - Archive
Gorset - Jean Paul Gaultier
Tatuaże - Evil Panda
Kopertówka - Bonjour Bizou
Szpilki - Fallen Angel


Paznokcie na stopach specjalnie przemalowane dla Henedy, hihihi. 






Song na dziś:



Przy okazji mam pytanie: czy Wy też nie możecie zapisywać zdjęć medoll w apartamencie? Od jakiegoś czasu nie mogę zapisać fotografii, mimo że zostało mi do wykorzystania jeszcze 17 zdjęć.


02 July 2012

I'm so different.

Cześć. Oglądam sobie cały dzień serial "Statek". Polecam. Wciągający, trzyma w napięciu, nie brak też sytuacji rozładowujących napięcie. Taki misz-masz. 

Ostatnio uzupełniłem braki ze starplazy i kupiłem rzeczy od Kirkwood'a i Gaultier'a. Może weny mi przybędzie.

Co do wczorajszego meczu, byłem za Włochami, szkoda, że przegrali, myślę, że jakby Niemcy weszli do finału (na których liczyłem w meczu z Włochami) to finał byłby o wiele ciekawszy. Takie moje zdanie.

Kurtka- Archive
Podszewka- Coco Chanel
Bluzka- Bonjout Bizou + Nicholas Kirkwood
Tatuaż- Evil Panda
Bransoletka- Evil Panda
Legginsy- Basics
Koturny- Jean Paul Gaultier




Santigold- The Riot's Gone

Black and silver sequins


Nie mam siły pisać długiej notki, bo jest mi duszno i gorąco. Powiem tylko tyle, że wczoraj wracałam autobusem i akurat gdy wysiadałam zaczęła się ulewa i biegłam z przystanku do domu, na szczęście mam jakąś minutę od dworca PKS. Efektem były całe mokre buty i spodenki. Dziś wyszłam na chwilę na dwór, poszłam sprzedać książki z drugiej klasy do skupu i czekam na telefon od dziewczyny, która chce ode mnie kupić podręczniki do pierwszej klasy. 
Stylizacja w stonowanych kolorach, z nowo nabytą bluzką (a właściwie wymienioną za mój galaktyczny projekt spodni)




koszulka - no name(Fudge)
spódnica - Bonjur Bizou/Archive
buty - Just Cavalli
wisząca marynarka - Chanel
torebka - Gucci
pasek - Bonjur Bizou/Gucci
bransoletka - Anna Sui/Riviera
apaszka - Chanel


A ja znikąd się więcej nie dowiem niż z twoich zaciśniętych do krwi warg.

Dzisiejsza stylizacja jest jedną z tych, które mnie zadowalają. Zawsze chciałem użyć tego futra, mam je już długi czas, a wykorzystane przeze mnie było tylko raz jeden. I to też w sposób nie taki, jaki zadowalałby moją osobę. Długi czas nie miałem na sobie także tych okularów, które są naprawdę prześwietne. A teraz na Stardoll takich coraz mniej, admini wolą dodawać pokemońskie muchy niż na ten przykład marvelsy, lenonki czy okulary kształtem przypominające te, które są w stylizacji. Dziś zamiast kombinować z teczką, założyłem ją normalnie. Piosenka którą dodaje jest wg. mnie prześwietna. Normalnie nie słucham polskiej muzyki (oczywiście oprócz Brodki i Nosowskiej), ale dla tego zespołu robię wyjątek.
+Klip który wstawiam jest wersją koncertową piosenki stąd też jest ona trochę inna od oryginału. Oryginał bardziej mi się podoba, a że na YT była tylko ta wersja (wiem, bo wczoraj szukałem), stąd też byłem zmuszony ją wstawić.
 
 ~Kapelusz - b. Bizou
~Okulary - Le Specs
~Futerko - Archive
~Koszulka - Archive
~Kołnierz - b. Bizou
~Spodenki - Mr.
~Teczka - It Girls
~Buty - Mr.
 

Happysad - Styrana
 




01 July 2012

I am affraid of the dark.

Już wyjaśniam czemu nie było mnie przez ostatnie 3 dni. Moja mama razem z ciocią i wujkiem obmyślili dosyć spontaniczny wyjazd na działkę nad jeziorkiem u mojego wujka niewspomnianego wcześniej.  Gdy się o tym dowiedziałem, to zadzwoniłem do ciotecznej siostry z prośbą, by ta zajęła się moim kontem, ale ona powiedziała, że mi z tym nie pomoże z niewiadomych mi przyczyn. A że na działce internetu nie było, to i Szymek na Stardoll nie przebywał.Wróciłem dziś z górną częścią pleców spaloną na, jak to się mówi, 'mahoń'. Normalnie to cieszyłbym się z tego powodu, ale plecy pieką okropnie, a nic na to pomóc nie mogę, oprócz zimnych okładów, które działają przez czas dosyć krótki. Niedługo (tj. pojutrze) mam kolejny wyjazd nad morze na festiwal. Nie będzie mnie od 3. lipca do 7. Z jednej strony to cieszę się na prawie 5 dni ciągłego przebywania z przyjaciółmi, a z drugiej strony to jedziemy tam tańczyć przed publicznością, a ja dodatkowo mam jedną z głównych ról w przedstawieniu, więc będę narażony na niemały stres przez który na jednym z występów zapomniałem tekstu. To tyle. Co do stylizacja to nie wiem czy Wam się spodoba, czy nie, ale wiem na pewno że prędko potrzebuję SS na zakupki w StarPlazie żebym w końcu mógł wykonać lepsza stylizację. 
 
 ~Kapelusz - Killah
~Okulary - StarDesign
~Koszula - Mr.
~Mucha - SB+Miss Sixty
~Dodatki do koszuli - Fallen Angel&Archive
~Rurki - Fallen Angel Boys
~Buty - Mr.&Folk
 

Big White Clouds - Afraid of the Dark