10 November 2012

I'm watching myself like an old movie on colour TV

Nie mam pomysłu co Wam dziś napisać, jest sporo rzeczy, o których mógłbym napisać, ale nie jestem przekonany czy mam ochotę.

Opiszę strój w takim razie. Stylizacja grunge'owa- zawsze robię takie kiedy nie mam humoru. Wszystko w czerni i bieli. Nawet motyw Elżbiety Drugiej na bluzce jest wyblakły. Do tego ramoneska od Chanel, legginsy i moje kochane glanusie. Miała być czarna torba przez ramię, ale zakryłaby monarchinię, postawiłem więc na kopertówkę imitującą gazetę. Kapelusik dodaje zadziorności. Co o tym sądzicie? 

+ Jednego komentarza negatywnego już się spodziewam. Jak to Magda kiedyś rzekła? A, "haters gonna hate", no tak. 


Bluzka- Evil Panda
Ramoneska- Coco Chanel
Legginsy- Basics Decor (od kiedy to te legginsy są w decor?)
Glany- Haute Couture
Kopertówka- Antidote
Kapelusz- Evil Panda
Okulary- Bonjour Bizou
Bransoletka- Evil Panda
Tatuaż- Evil Panda

Cocorosie- Grey Oceans

10 comments:

  1. Boskie ciuchy, ale stylizacja taka sobie. ;)

    ReplyDelete
  2. A mi się podoba :) Świetna torebka!

    ReplyDelete
  3. Oo, przypomniałaś mi że muszę kupić ten t-shirt.

    ReplyDelete
  4. T-shirt jest booski. Zresztą, jak cała stylizacja, taka typowo twoja :)

    ReplyDelete
  5. Kiedyś uważałem że te glany to ohyda, najgorsze buty na sd. Teraz dałbym za nie dużo :>

    ReplyDelete
  6. @Heneda: Przepraszam to przez kształt doll, tak jakoś samo wyszło ;)

    ReplyDelete
  7. Szczęście się do mnie uśmiechnęło ostatnio i znalazłam te glany jedynie za 22 sd. :D

    ReplyDelete