25 June 2012

††

Przepraszam za długą nieobecność, ale dopiero niedawno skończyłem się rozpakowywać po powrocie z Niemiec. Dziś wraz z moją klasą byliśmy w kinie na filmie "Nad życie". Szczerze mówiąc, jak na polski film to jest nieźle. Znajduje się w nim kilka bardzo wzruszających scen, a najmocniejsza jest na sam koniec filmu. Z założenia nie lubię filmów biograficznych, ale ten zniosłem. Jeśli ktoś lubi takie tematy, to gorąco polecam.

Kurtka|Jacket - Chanel ♥
Tunika|Dress - no name ♥
Buty|Shoes - Fallen Angel
Torebka|Clutch - Versus VERSACE
Bransoletka|Bracelet - Anna Sui

Stylizacja jeszcze przedwyjazdowa. Bardzo chciałem użyć tej skórzanej ramoneski. Oby się udało.

5 comments: