02 November 2012

You are the one




Muzyka, odpowiednia ilość snu, relaks na basenie. Uwielbiam za to długie weekendy, ale wieczór zapewne spędzę nad chemią, witaminami, genetyką i fizyką. Całe szczęście, że przeczytałam już jedną z najbardziej znanych historii miłosnych świata - Romeo i Julia. Nie wiem, co jest tak magicznego, cudownego w tej książce, bo po prostu mi się nie podoba. Romeo, mężczyzna niezbyt rozsądny, porywczy. Julia, młoda dziewczyna, całkiem inteligentna i zdeterminowana. Ślub, morderstwo, dwa samobójstwa pod koniec książki, Przez co? Przez zwykłe nieporozumienie. Może jestem negatywnie nastawiona do tej książki, bo nie przepadam za historiami miłosnymi, może dlatego, że jeszcze nie dorosłam do takich lektur.

Stylizacja bardzo prosta i minimalistyczna, aczkolwiek myślę, że się spodoba.

Marynarka - Archive
Podkoszulek - Otto
Podkoszulek 2 - Archive
Spodnie - Museum Mile
Kopertówka - Pretty'n'Love
Tenisówki - Archive

Muse - Undisclosed Desires

And now I'm leaving to the city where the people are awake to chase a dream.







Święta odbębnione, rodzina przyjechała, miło było, jak zawsze zresztą, ale na różaniec punkt 19:00 nie poszedłem. Wdarła się odrobina niechcenia, ot tak sobie. Zamiast tego poszedłem do cioci, wypiłem Cappuccino, posiedzieliśmy, porozmawialiśmy... Aż przyjechał najmłodszy z mojej rodziny! Wtedy zaś zrobiło się jeszcze zabawniej. Mały Antoś był nadzwyczaj radosny i wcale nie chciał swoich nioniów, co w wolnym tłumaczeniu oznacza smoczki. Ma niespełna 2 lata, a jeszcze czasem potrzebuje tych śmiesznych zapychaczy. Ostatnio mam dziwne pragnienie spotykania ludzi nowych. Mam nadzieję, że po gimnazjum wyjadę choć do najbliższego większego miasta, a tam zapoznam (w końcu) kogoś z kim mógłbym spędzać godziny, niedawno były dwie takie osoby, teraz tylko jedna. Mam jeszcze pewne pytanie. Czy chcielibyście żebym dodawał stylizacje zrobione przeze mnie, a znajdujące się na innych dollach? Mam kilka takich zapisanych w albumie, czasem lubię wejść na kogoś i poszperać w szafie, a czasem wychodzi z tego fajny outfit.

~Kapelusz - Evil Panda
~Cardigan - Archive
~Koszulka - PPQ, Fudge, Fallen Angel
~Torba - Stylein
~Przerobione haremy - Mortal Kiss
~Buty - Fallen Angel Boys
~Bransoletka - Killah, Fallen Angel

01 November 2012

Flottur rass

T-Shirt – StarDesign Fashion by laia_ferguson_
Skirt - Antidote
Bracelets - Folk
Platforms - Limited Edition

Nobody cares until you're beautiful or dying.

Zwracam honor "Hobbitowi", bo jak się okazało jest naprawdę ciekawą książką, choć wolę inną tematykę. Dziś mam zamiar go jeszcze wieczorem poczytać, ale muszę też poświęcić czas na książkę o kulturze Anglii (koszmar). 

Dziś po raz pierwszy nie poszedłem na groby. Może jeszcze wieczorem pojadę. O tak, uwielbiam cmentarz 1 listopada nocą, tyle kolorowych światełek. Ten czarujący klimat. Mam też małą tradycję, pielęgnuję ją od dziecka. Co roku owego dnia, czy też następnego liczę kolory zniczy. W zeszłym roku pobiłem chyba rekord, widziałem chyba 10 lub więcej kolorów. Czerwone, niebieskie, zielone, żółte, białe, granatowe, błękitne, pomarańczowe, fioletowe, różowe, brązowe... Trochę to dziecinne, ale nie chcę zaprzestać. Mam z tym miłe wspomnienia, cofam się do beztroskiej przeszłości i chociaż przez chwilę czuję się lepiej.

Koszula- Tingeling
Spódnica- Archive
Torba- Fallen Angel
Obcasy- Young Hollywood
Okulary- Bonjour Bizou
Bransoletki- Bonjour Bizou
Pasek- Bonjour Bizou




Cocorosie- Black Poppies

In an isolated system, entropy can only increase



Zaatakowana deszczem, uderzona nie raz kantem parasola, odurzona zapachem perfum, tych od wielkich designerów i tych, po 5 zł z bazarku miejskiego, wpół zamarznięta podczas stania nad grobem, ale wróciłam. Po raz dziesiąty, setny, tysięczny? Mam nadzieję, że na dłużej. Nie będę podawać powodów nieobecności, bo byłoby to bezsensowne, nudne i niepotrzebne. Żyłam w monotonii, harując nad książkami, pisząc 3 stronicowe zadania domowe i musiałam przywyknąć do nowego tempa życia. Przełom nastąpił, kiedy zdarzyły się trzy rzeczy: śmierć bliskiej mi osoby, przesłuchanie nowej płyty Muse i pierwszy szkic, rysunek, od czasu, kiedy prawie całkowicie porzuciłam rysowanie. Mam nadzieję, że przyjmiecie mój powrót. Jeśli nie, spokojnie odejdę z bloga. Ogromne wrażenie wywarł na mnie utwór Muse, który linkuję koło stylizacji. Mała ilość dość niezrozumiałych znów, elektroniczne instrumenty. I ten teledysk, magiczny, ludzki. Nie potrafię nazwać emocji, które czuję, kiedy widzę i słyszę Isolated System. Nigdy się tak nie czułam.

Stylizacja prosta, elegancka, ale rockowa. Typowo schizmowa, z wykorzystaniem moich ulubionych ubrań. Wybaczcie buty.




Kamizelka - Bonjour Bizou
Koszula - It Girls
Gorset - Evening Falls
Spódnica - It Girls
Kopertówka - Archive
Tatuaże - Evil Panda
Buty - Miss XV BFF (?)